Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Wielichowska o J. Kaczyńskim: zachęca do wojny domowej

ASy 14:15 29 października 2020
Jarosław Kaczyński na mównicy sejmowejPAP/Radek Pietruszka
W czwartek posłowie KO oświadczyli złożenie wniosku o wotum nieufności wobec wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego.
Według nich, Jarosław Kaczyński "dolewa benzyny do ognia, zachęca bojówki do atakowania uczestników protestów":

- Jarosław Kaczyński w okresie pandemii, która przynosi rekordy z każdym kolejnym dniem, doprowadził do gigantycznych napięć społecznych - powiedziała posłanka Monika Wielichowska na konferencji prasowej zatytułowanej "Szwadrony Kaczyńskiego atakują kobiety".

Według niej prezes PiS nie tylko wzniecił pożar, ale "teraz dolewa benzyny do ognia":

- Dziś Kaczyński zachęca do wojny domowej. Zachęca bandyckie bojówki, swoje szwadrony, żeby wypełniały jego rozkazy. I robią to, bo atakują protestujące kobiety, atakują protestujących, bezbronnych młodych ludzi - powiedziała posłanka KO.

- A policja stoi i patrzy, nie reaguje, jak bandy osiłków biją bezbronne kobiety, bo prezes kazał, bo prezes przyzwolił, bo prezes zachęcił - dodała przestrzegając, że "prędzej czy później dojdzie do tragedii".

Wiceszef PO Tomasz Siemoniak ocenił, że choć Kaczyński jest wicepremierem zaledwie kilka tygodni, to "nikt w ciągu ostatnich 30 lat nie zdestabilizował tak mocno polskiego państwa". Podkreślił, że "jest absolutnie nie do przyjęcia wzywanie do przemocy".

"Jak służby państwowe mają się odnosić do tego, jak ich przełożony mówi publicznie z trybuny sejmowej takie rzeczy. Każdy dzień funkcjonowania Jarosława Kaczyńskiego w rządzie przynosi straty i powiększa destabilizację" - stwierdził wiceszef PO.

- Zapewniam państwa, że w ciągu kilku dni ten wniosek o wotum nieufności zostanie złożony u marszałka Sejmu - zapowiedział.

Przyznał, że jest to sytuacja bez precedensu, bo nigdy taki wniosek nie był składany zaledwie po kilku tygodniach funkcjonowania członka rządu.

- Ani protestujący, ani opinia publiczna nie mają wątpliwości, kto ponosi odpowiedzialność za tę sytuację - powiedział Siemoniak. Oświadczył przy tym, że to początek "rozliczania Jarosława Kaczyńskiego za szkodzenie Polakom i Polsce".

Siemoniak przyznał, że pod wnioskiem podpisali się tylko posłowie KO, ale liczy na poparcie także innych ugrupowań opozycyjnych.

Zgodnie z konstytucją Sejm może wyrazić ministrowi wotum nieufności. Wniosek o wyrażenie wotum nieufności może być zgłoszony przez co najmniej 69 posłów. Sejm wyraża wotum nieufności ministrowi większością głosów ustawowej liczby posłów. 

Źródło: PAP

Wczytuję ocenę...


Okiem Konserwatysty. Banery antyaborcyjne - felieton - Bawer Aondo - Akaa
Wczytuję komentarze...
Najnowsze