Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Temat: Tomasz Łysiak

Tylko w ciągu dwóch ostatnich lat odnotowano we Francji 21 przypadków podpaleń i pożarów kościołów. "Czy są one łatwopalne?" - pyta Tomasz Łysiak w swoim artykule opublikowanym na łamach Gazety Polskiej. >
Gościem redaktor Katarzyny Gójskiej w specjalnym wydaniu programu „W punkt” był Tomasz Łysiak, szef działu historycznego „Gazety Polskiej”. Publicysta i pisarz bacznie obserwuje sytuację we Włoszech, silnie dotkniętych pandemią koronawirusa. >
Gościem redaktora naczelnego „Gazety Polskiej”, Tomasza Sakiewicza w drugiej części programu „Dziennikarski poker” na antenie Telewizji Republika był Tomasz Łysiak, pisarz i szef działu Historia „Gazety Polskiej”.>
Kiedy Cześnik w „Zemście” Fredry wyciąga szable do pojedynku z Rejentem, jedną z nich darzy szczególną estymą. Mówi o niej z wyraźnym wzruszeniem: „He, he, he! Pani Barska! Pod Słonimem, Podhajcami, Berdyczowem, Łomazami. Dobrze mi się wysłużyła. Inna też to sprawa była: Młódź acz dzielna, w boju dziarska, Prym dawała starszym w radzie. Tak jak w poczet Bóg nas kładzie”. Ta „pani Barska” u Cześnika nie była przypadkowa – Fredro doskonale wiedział, że konfederacja barska stanowi część narodowej pamięci, duchowej spuścizny, do której odwoływały się kolejne pokolenia Polaków zmagające się z ograniczaną suwerennością. Śladem tej duchowej pamięci były utwory poetyckie, pieśni czy romantyczne powieści, które opiewały czyny konfederatów. Żołnierze Wyklęci dobrze znali historie polskich powstań, w tym także konfederacji barskiej. „Łupaszka”, „Uskok”, „Lalek”, „Sokół” czy „Żelazny” – to byli godni dziedzice testamentu powstańców roku 1768 - pisze Tomasz Łysiak w najnowszym numerze "Gazety Polskiej". >
Zawsze bezkompromisowa, waliła między oczy, co myśli, i twardo stała na stanowisku, że prawda może boleć, że może być niewygodna, ale trzeba ją wypowiadać. Zbierała za to gromy. Nie tylko od wszelkiej maści lewaków z całego świata, lecz także od swych rodaków: Włosi obrzucali ją najgorszymi kalumniami, a nawet – życzyli śmierci - pisze w najnowszym numerze "Gazety Polskiej" Tomasz Łysiak. >
Najnowsze