Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Regionalny wariant luzowania obostrzeń. „Wszystko zależy od ilości chorych”

jm 11:44 20 kwietnia 2021
Rzecznik poinformował o tym, że ilość zajętych łóżek w szpitalach spadłaFot. MON / Flickr
Na briefingu prasowym rzecznik MZ był pytany, czy można się spodziewać, że w województwach, w których zakażeń jest najmniej, luzowanie obostrzeń będzie szybsze.

Andrusiewicz poinformował, że po spotkaniu z wojewodami minister zdrowia Adam Niedzielski przygotował rekomendacje na zaplanowane na środę posiedzenie Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego.

- Na pewno nie zdradzę zbyt wielu szczegółów, mówiąc, że rozważany jest ten wariant regionalny - przyznał.

Zaznaczył, że w tych przypadkach brana pod uwagę będzie zarówno liczba zakażeń na 100 tys. mieszkańców, jak i obłożenie łóżek szpitalnych i respiratorów.

- To podejście regionalne na pewno w tych rekomendacjach, które przedstawi minister Adam Niedzielski, jest zawarte - dodał Andrusiewicz.

Rzecznik kolejny raz przypomniał, że podczas zbliżającej się majówki należy przestrzegać zasad bezpieczeństwa.

- Jeżeli pozwolimy sobie na zbyt poluzowaną majówkę, to możemy zapomnieć o szkole dla dzieci czy o wakacjach dla nas wszystkich. To jest bardzo prosty, zero-jedynkowy wybór - powiedział Andrusiewicz.

Rzecznik poinformował o tym, że ilość zajętych łóżek w szpitalach spadła. Dodał, że widać wyraźny spadek zachorowań.

- W ciągu ostatniego tygodnia, liczba zajętych łóżek spadła blisko 2700 - poinformował.

- Tydzień do tygodnia mamy spadek rzędu 27 proc. Widzimy, że ten trent nie został zakłócony, że nie wpłynęły na niego święta, to znaczy, że były one spędzone w dużej odpowiedzialności - dodał.

- Jeżeli weźmiemy pod uwagę najbardziej rozpowszechniony wariant brytyjski koronawirusa i to, że szczepionki, którymi dysponujemy, uodparniają na ten wariant, to przy braku innych wariantów wakacje są tym okresem, w którym powinniśmy osiągnąć odporność populacyjną - powiedział rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz.

Jak dodał, rozumie pod tym pojęciem osiągnięcie odporności przez 60 proc. ludności, która zostanie zaszczepiona.

- Do tego grona dochodzą osoby, które wyzdrowiały i mają wpływ na osiągnięcie odporności populacyjnej - zaznaczył.

- Nikt nie jest w stanie wykluczyć, a właściwie większość ekspertów przewiduje, że te szczepienia trzeba będzie kontynuować, chociażby po to, żeby uchronić się przed mutacją wirusa na inne wersje, które będą bardziej odporne na szczepienia - poinformował.

Źródło: pap, portal TV Republika

Wczytuję ocenę...


Okiem Konserwatysty. Banery antyaborcyjne - felieton - Bawer Aondo - Akaa
Wczytuję komentarze...
Najnowsze