Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Płużański mocno: trzeba walczyć z całą sowiecką spuścizną!

M.N. 16:12 13 grudnia 2018
Telewizja Republika
Skutki komunizmu wciąż nam doskwierają. Spotykamy się z tym problemem każdego dnia. Dekomunizacja przestrzeni publicznej znowu się nie udała. Jakieś siły wciąż stoją na straży starego porządku - mówił na antenie Telewizji Republika Tadeusz Płużański, historyk, publicysta.

37 lat temu w Polsce wprowadzono stan wojenny. Władze komunistyczne jeszcze 12 grudnia przed północą rozpoczęły zatrzymywanie działaczy opozycji i „Solidarności”. W ciągu kilku dni w 49 ośrodkach internowania umieszczono około 5 tys. osób. W operacji wprowadzania stanu wojennego użyto w sumie 70 tys. żołnierzy, 30 tys. milicjantów, 1750 czołgów.

– 1 września i 17. trzeba traktować równorzędnie! (…) U nas stacjonowały dywizje sowieckie. Jeśli mówić o jakimś uruchomieniu wojsk sowieckich to wystarczyło poprosić te, które były na naszych terenach – mówił na antenie Telewizji Republika Tadeusz Płużański, historyk, publicysta.

– Jaruzelski i jego ekipa doskonale wiedzieli, że ten karnawał solidarności jest nie do utrzymania. W momencie podopisywania porozumień sierpniowych już komuniści wiedzieli, że będą musieli te umowy złamać i zniszczyć Solidarność. Celem było zniszczenie opozycyjnego ruchu społecznego – podkreślił. 

– Do dzisiaj Polska nie jest na szczycie i nie może równać się z państwami Zachodu, To są właśnie skutki tych wydarzeń dodał.

NIEUDANA PRÓBA DEKOMUNIZACJI

Naczelny Sąd Administracyjny podtrzymał w piątek wyroki WSA o uchyleniu 44 zarządzeń wojewody zmieniających nazwy ulic w Warszawie w związku z ustawą dekomunizacyjną - w tym ws. zmiany al. Armii Ludowej na al. Lecha Kaczyńskiego. Uchylenia zmian tych nazw są więc prawomocne.

– Skutki komunizmu wciąż nam doskwierają. Spotykamy się z tym problemem każdego dnia. Dekomunizacja przestrzeni publicznej znowu się nie udała. Jakieś siły wciąż stoją na straży starego porządku. Nie możemy wprowadzić przy okazji naszych polskich bohaterów mówił Płużański. 

– Nam się może wydawać, że są to sprawy symboliczne, ale jakże ważne! Jeśli nasze dzieci obcują z takimi sowieckimi pamiątkami to mogą pomyśleć, że nie ma nic w tym złego. Otóż nie! Trzeba walczyć z całą sowiecką spuścizną!

– Musimy uczyć się prawdy! 

Źródło: Telewizja Republika

Wczytuję ocenę...


Okiem Konserwatysty. Banery antyaborcyjne - felieton - Bawer Aondo - Akaa
Wczytuję komentarze...
Najnowsze