Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Mocne słowa Ziemkiewicza: Biedroń to mega cwaniak, krętacz, kłamca i pieczeniarz, który potrafi się idealnie wkleić

M.N. 21:59 27 sierpnia 2019
Telewizja Republika
W ostatnich dniach media ujawniły informacje, że pani Joanna Lange – walcząca o równość i popierająca LGBT to w rzeczywistości Jolanta Gontarczyk – tajny współpracownik Służb Bezpieczeństwa. Nie jest to jedyna osoba z SB, która pojawia się przy okazji tęczowych parad! Czy tęczowa rewolucja ma buty SB? O tym był dzisiejszy odcinek „Końca systemu”, w którym red. Dorota Kania rozmawiała z Rafałem Ziemkiewiczem, publicystą.

Nie jestem dziennikarzem, który by głęboko siedział w papierach SB, ale tak na zdrowy rozum powiedzmy sobie, że kadry może nie decydują o wszystkim jak mówił Stalin, ale na pewno są bardzo ważne. Jak się już ma sprawdzone kadry, czyli kogoś zaszantażowanego, pozyskanego, umoczonego na kogo ma się haki to się go używa. Największą hakowanią dot. homoseksualizmu to była oczywiście akcja "Hiacynt” prowadzona w latach 80’ – czyli stosunkowo niedawno przez bezpiekę. Ci esbecy, którzy byli wtedy czynni i którzy mają najlepiej rozpoznane środowiska homoseksualne w Polsce – zwłaszcza wśród ludzi z tzw. nazwiskami nie tylko żyją, ale są również wyjątkowo aktywni! Oni są teraz tymi skrzywdzonymi, którym zabrano przywileje emerytalne, które się kupią wokół totalnej opozycji i to, że były teczki bezpieki prywatyzowane po roku 89. to nie jest żadna sensacja, historycy to potwierdzają. Do dzisiaj się w różnych szafach znajdują duże kolekcje. Choćby po tym tropie ta agentura homoseksualna wspaniała jest obecnie do robienia takich przedsięwzięć przez panią Lange – mówił nam Ziemkiewicz. 

Publicysta ocenił, że my wszyscy jesteśmy teraz skazani na domysły – poza takimi osobami jak prof. Cenckiewicz, który ma wgląd do pewnych teczek. – Z dużą dozą prawdopodobieństwa można powiedzieć, że akcent akcji "Hiacynt” jest wykorzystywany. Z drugiej strony ludzie, którzy upadli w czasach PRL i zostali esbeckimi kapusiami – każdy psycholog to powie, że jak się zrobiło w życiu coś złego to cała działalność w mózgu jest nastawiona na to, aby móc sobie to zracjonalizować i zlikwidować dysonans poznawczy – czyli wmówić sobie, że się zrobiło coś dobrego. Dlatego większość ludzi, którzy upadli w czasach komuny ma naturalną skłonność, aby angażować się we wszelkiego rodzaju akcje przeciwko III RP, a zwłaszcza przeciwko temu, co jest anty tezą komuny – tradycjonalizmowi, Kościołowi – tłumaczył.

PROFANACJE PODCZAS MARSZÓW RÓWNOŚCI

To są często ludzie młodzi, dlatego zgodnie z zasadą, którą wyznaję nie chce szukać rzeczy, które są "być może", a nie możemy ich udowodnić – nadmienił Ziemkiewicz.

W sobotę w Zabrzu odbył się pierwszy marsz równości. Zainteresowania jednak nie było, bo na wydarzeniu zjawił się tylko organizator w asyście kilkudziesięciu policjantów. Całe wydarzenie trwało kilkanaście minut. Co więcej na zabrzańskim rynku, gdzie miał przejść marsz, stawiło się także ponad 200 kontrmanifestantów – kibiców związanych z jednym z lokalnych klubów, jak podaje zabrzański portal.

Niestety autokary nie dojechały, bo były Gorzowie i okazało się, że parada musi się składać z jednej osoby – ironizował gość red. Kani. 

Zaznaczył, że frekwencja w Gorzowie też nie porwała. – Mamy grupę kilkudziesięciu aktywistów – w porywach do kilkuset, którzy biorą udział w tych wydarzeniach. W Warszawie homoseksualistów było może 2 %, ponieważ tam byli obecni ludzie z Empiku, Google i wielu innych wielkich korporacji. Ci wszyscy ludzie byli tam zagonieni plus młodzież ściągnięta pod pretekstem koncertów itd. To wszystko razem zgromadziło ok. 20 tys. ludzi – to naprawdę nie jest frekwencja powalająca! Jak słyszę głosy homoseksualistów, którzy grzmią „nas jest 10% społeczeństwa” to pękam ze śmiechu, bo to by znaczyło, że w Polsce jest 3,5 mln homoseksualistów. To, gdzie oni są? – pytał publicysta.

Źródło: Telewizja Republika

Wczytuję ocenę...


JAKUB ZGIERSKI (MŁOT NA MARKSIZM) - FASZYZM NA LEWICY. OTO FAKTY
Wczytuję komentarze...
Najnowsze